KOMENDA MIEJSKA

PAŃSTWOWEJ
STRAŻY POŻARNEJ

W KONINIE



719


POŻARY

1438


MIEJSCOWE ZAGROŻENIA

105


ALARMY FAŁSZYWE

2262


SUMA ZDARZEŃ


Statystyka zdarzeń do dnia 2020-11-08 r.

ILOŚĆ ZDARZEŃ w stosunku do roku ubiegłego: + 226

36 strażaków zmagało się z pożarem, który miał miejsce w hali odlewni Impexmetal S.A. Aluminium Konin. Zgłoszenie do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Koninie o godz. 19.34, w dniu 22 września 2020 r.

Po przybyciu na miejsce ustalono, że ciekłe aluminium wypływające z pieca hutniczego w hali odlewni uszkodziło instalację hydrauliczną i chłodniczą pieca, co spowodowało wyciek oleju hydraulicznego oraz silne zadymienie w hali.

Szef zmiany poinformował strażaków, że prace przy piecach hutniczych zostały wstrzymane i o odłączeniu ich od zasilania. Pracownicy zakładu podjęli próbę gaszenia pożaru za pomocą agregatów oraz gaśnic. Gaszenie podręcznym sprzętem gaśniczym okazało się nieskuteczne, następnie pracownicy opuścili halę przed przybyciem strażaków. Na miejsce zdarzenia przybyła grupa operacyjna z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu oraz komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Koninie bryg. Maciej Pilarski.

Strażacy zabezpieczeni w aparaty ochrony układu oddechowego weszli do budynku i podali proszek gaśniczy, co spowodowało stłumienie płomieni. W celu schłodzenia ciekłego aluminium będącego jeszcze w kadzi podjęto decyzję o dorzucaniu do niej zimnego aluminium, co spowodowało spadek temperatury. Następnie na rozlany olej hydrauliczny podano pianę ciężką. Powyższe działania pozwoliły na ugaszenie pożaru oraz ograniczyły jego rozprzestrzenianie się na pozostałą część hali.

W zdarzeniu brali udział strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej Nr 1 w Koninie z kontenerem proszkowym, strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej Nr 2 w Koninie, strażacy Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej Nr 7 w Poznaniu z kontenerem proszkowym, strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Turku z agregatem proszkowym oraz druhowie z OSP Chorzeń.

Tekst: kpt. Sebastian Andrzejewski. Zdjęcia: JRG Nr 1